ÿþ<!doctype html public "-//w3c//dtd html 4.0 transitional//en"> <html xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml" xml:lang="pl" > <head> <meta http-equiv="Content-type" content="text/html; charset=iso-8859-2"/> <meta name="description" content="ZBoty Ró|okrzy| naucza gnostycznego procesu odbudowy pierwotnej duszy w ka|dym czBowieku, który czuje nostalgi za swoj± bosk± Ojczyzn±..."/> <meta name="keywords" content="SzkoBa Duchowa, ZBoty Ró|okrzy|, Gnoza, Midzynarodowa SzkoBa ZBotego Ró|okrzy|a, Ró|a i Krzy|, Rozekruis Pers, Transfiguracja, Chrystian Ró|okrzy|, Ezoteryka, Antoine Gadal, Braterswo Gnostyczne, ¦wity Graal, Jezus Chrystus, Duch ¦wity, Katarzy, Lao Tse, Bóg, Makrokosmos, Mikrokosmos, Reinkarnacja, Tao Te King, ¦wi±tynia, Braterstwo Powszechne, Odrodzenie, Dusza, Poszukuj±cy, Ró|okrzy|, Nauka Powszechna, gnoza, gnostyczna, gnostycyzm, transfiguracja, ezoteryczny, makrokosmos, mikrokosmos, chrze¶cijanstwo, alchemia, Graal, katarzy, kataryzm, reinkarnacja, duch, dusza, poszukuj±cy, Spiritual School, Golden Rosycross, Gnosis, International School of the Golden Rosycross, Rose and Cross, Rozekruis Pers, Transfiguration, Christian Rosenkreuz, Esoteric, Antoine Gadal, Gnostic Brotherhood, Holy Grail, Jesus Christ, Holy Spirit, Cathars, Lao Tse, God, Macrocosm, Microcosm, Reincarnation, Tao Teh King, Tempel, Universal Brotherhood, Rebirth, Soul, Seeker, Rosycross, Universal Doctrine, gnosis, gnostic, gnosticism, transfiguration, esoteric, macrocosmos, microcosmos, christianism, alchemy, Graal, cathare, catharism, reincarnation, spirit, soul, seeker"/> <meta name="author" content="Lectorium Rosicrucianum"/> <meta name="Language" content="pl"/> <title>NA RÓWNINACH WAHAC</title> <style type="text/css"> body { font-size:12.0pt; font-family:Book Antiqua; font-weight:normal; background: #ffffff; margin: 0px; margin-top: 0px; margin-left: 0px; } #kontener {width: 97%;margin: 10px auto;} #lewaKolumna {float:left; margin: 5px 5px 5px 5px; width: 109px; margin:0;padding: 5px; padding-bottom: 32767px; margin-bottom: -32767px; height:auto;} #prawaKolumna {margin: 5px 5px 5px 5px; margin-left: 120px;} #menuBoczne {width: 109px ; background-color:#D5F9F7; vertical-align:middle; margin:0;padding: 0px; padding-bottom: 32767px; margin-bottom: -32767px; height:auto;} #logo {border:none 0px Background; margin: 10px 10px 0px 0px;} #menuGorne {margin: 10px 10px 0px 0px;} #tytulStrony {width:100%; background-color: #D5F9F7; font-family: Book Antiqua; margin: 0px 10px 0px 0px;} #sekcjaGlowna {margin: 10px 10px 0px 0px;} #stopka { font-family: Book Antiqua; font-size: 12; text-align:center; clear:both; font-size:smaller; margin: 0; padding: .5em;} .podpis { font-family: Book Antiqua; font-size: 10pt; font-weight : normal; color: #000000; text-align: left;} .RamkaTytul { font-family: Book Antiqua; font-size: 10pt; font-weight : normal; color: #000000; text-align: left; } .RamkaTekst1 { font-family: Book Antiqua; font-size: 10pt; font-weight : normal; color: #000000; text-align: left; font-style: italic;} .RamkaTekst2 { font-family: Book Antiqua; font-size: 10pt; font-weight : normal; color: #000000; text-align: left;} .MenuGorneElementImg {margin-bottom:7px;border:none 0px Background;} .MenuBoczneElementImg {margin-bottom:13px;border:none 0px Background;} .LogoElementImg {border:none 0px Background;} .tytulArtykulu {font-size:16pt; font-weight:bold; margin-bottom:20px;} .podtytul {margin-bottom:12px;font-weight:bold;font-size:16px} .motto {font-style:italic} .akapit {text-indent:1.0cm;margin:0cm;margin-bottom:.0001px; text-align:justify} .podrozdzial {margin-top:1cm;margin-bottom:0.5cm} .elementZrodla {margin-top:1cm;margin-bottom:0.5cm} .podrozdzialSzaryItalic {display:block;float:rigtht;margin: 10px 5px 10px 10px;font-size:14px;background-color:#DDDDDD; padding-top:6pt;padding-right:9pt;padding-bottom:6pt;padding-left:9pt;width:inherit;} .rysunekPoPrawej {float:right;margin: 10px 5px 10px 10px;} .rysunekPoLewej {float:left;margin: 5px 10px 10px 10px;} .rysunekCentralnie {float:none;text-align:center;margin: 5px 10px 10px 10px;} .podpisPodRysunkiem {font-size: 10pt; margin-top:10px; padding: 1px 4px 1px 4px; border: 1px solid #555;margin-left 10px;width: inherit;} .wyodbrebnionyTekstPoPrawej {float:right; margin: 10px 5px 10px 10px;font-size:14px;background-color:#DDDDDD;width:330px; padding: 6pt 9pt 6pt 9pt;font-style:italic;} .wyodbrebnionyTekstPoLewej {float:left;margin: 5px 10px 10px 5px;font-size:14px;background-color:#DDDDDD;width:330px; padding: 6pt 9pt 6pt 9pt;font-style:italic;} .wyodbrebnionyTekst {margin: 10px 5px 10px 10px;font-size:16px; padding: 6pt 9pt 6pt 9pt;font-style:italic;} .pochylonyTekst {font-style:italic} .przypisy {} .przypisyNumer {} .przyciskWcisniety { } </style> </head> <body id="pentagram_template"> <div id="kontener"> <div id="lewaKolumna"> <div id="menuBoczne"> <br /><br /> <p> <a href="../po_rkp_01.htm"><img src="../pl/przyciski/wydawnictwo1.gif" alt="Wydawnictwo" class="MenuBoczneElementImg"></a> <a href="../po_rkp_02.htm"><img src="../pl/przyciski/ksiazki1.gif" alt="Ksi|ki" class="MenuBoczneElementImg"></a> <a href="pentagram.htm"><img src="../pl/przyciski/artykuly2.gif" alt="ArtykuBy" class="MenuBoczneElementImg"></a> <a href="../po_rkp_04.htm"><img src="../pl/przyciski/informacja1.gif" alt="Informacje" class="MenuBoczneElementImg"></a> <a href="tematy.htm"><img src="../pl/przyciski/tematy-1.gif" alt="Tematy" class="MenuBoczneElementImg"></a> </p> <br /><br /> </div ><!--menu boczne--> </div ><!--lewa kolumna--> <div id="prawaKolumna"> <div id="logo"> <a href="../index.htm"><img src="../pl/obrazki/combi2.jpg" alt="Lectorium Rosicrucianum" height="49" width="462" class="LogoElementImg"></a> </div> <div id="menuGorne"> <a href="../index.htm"><img src="../pl/przyciski/lr1.gif" alt="Lectorium Rosicrucianum" class="MenuGorneElementImg"></a> <a href="../po_rkp_01.htm"><img src="../pl/przyciski/rozekruispers2.gif" alt="Rosekruis Pers" class="MenuGorneElementImg"></a> <a href="../pl/act_01.htm"><img src="../pl/przyciski/aktywnosc1.gif" alt="Aktywno¶ci" class="MenuGorneElementImg"></a> </div> <div id="tytulStrony"> TEKSTY -> <a href="pentagram.htm">PENTAGRAMY</a> -> NA RÓWNINACH WAHAC &nbsp; </div> <div id="sekcjaGlowna"> <!-- pocz±tek tekstu --> <div class="tytulArtykulu">NA RÓWNINACH WAHAC</div> <div class="motto"> Nie bdzie |adn przesad stwierdzenie, |e w czasach, w których |yjemy, widzimy z jednej strony narastajcy chaos, a z drugiej prze­bijajce si, wyrazne, jasne i zazwyczaj o[le­piajce [wiatBo. </div> <div class="podrozdzial"> <div class="akapit"> Symptomami tego chaosu s wiksze i mniejsze pola walki na caBym [wiecie, podczas gdy uniwersalne ZwiatBo objawia si w gBowach i sercach tych, którzy chc wyrwa si z przy­musu |ycia midzy przeciwieDstwami i ucz si, jak tego dokona. Chaos ten wskazuje na upa­dek spróchniaBych struktur iluzji i oszustwa. Wszystko penetrujce ZwiatBo prowadzi osob poszukujc prawdy do coraz wikszego zro­zumienia, któr drog nale|y pod|a, by móc zaj swoje miejsce w nowej fazie rozwojowej planu Boga. </div><!--akapit--> <div class="rysunekPoPrawej"> <img src="img/img53_01_01.jpg" alt="" style="width:311px;" /> <div class="podpisPodRysunkiem" style="width:311px;"> Duch i dusza opuszczaj stare ciaBo (kruk).<br /> Kiedy powracaj, tworz trójni.<br /> Vidiarum chymicus, D. Stolcius von Stolcenberg, Frankfurt, 1624. </div> </div><!--rysunek--> <div class="akapit"> {yjemy obecnie w groteskowych czasach. Ludzi opanowuje lk, gdy zdaj sobie spraw z tego, |e pomimo wszelkich pertraktacji i planów rozbrojeniowych, wci| pozostaje wystarczajco du|o broni, by zmie[ ludzko[ z powierzchni ziemi. Jednak|e, je[li chcemy, mo|emy prze­zwyci|y ten strach i mo|emy nauczy si widzie wzgldno[ naszego kruchego |ycia. Mo|emy oderwa si od [mierci. Zmier bowiem nie jest niczym innym, jak tylko pozostawie­niem domu, który uznano za nie nadajcy si ju| dBu|ej do zamieszkania. </div><!--akapit--> <div class="akapit"> W tym sensie wzrastajca przemoc i horror zagBady nie mog uszkodzi kogo[, kto nauczyB si nie anga|owa w to. I w ostateczno[ci to odcicie si jest konieczne. Nie ma ju| czasu na filozofowanie o interesujcych kulturach, kiedy upadaj one na naszych oczach. Nie ma ju| dBu­|ej czasu na wygrzewanie si w mistycyzmie, gdy| energia, która nie zostanie u|yta we wBa­[ciwy sposób, spali nas. Nie zostaBo ju| czasu na dyskusje o bardziej lub mniej inteligentnych rozwizaniach, gdy| wikszo[ sBów jest nie­szczera, a niezliczone dziaBania nios ziarna zniszczenia i [mierci. Szczególnie nasze my[li s potencjalnymi trucicielami, prawdopodobnie najgorszymi ze wszystkiego. </div><!--akapit--> <div class="akapit"> Ka|dy jest konfrontowany z chaosem, który nie ogranicza si jedynie do krajów z piknych prospektów biur podró|y, lecz stoi ju| przed naszymi drzwiami. W wielu przypadkach zakradB si do naszych domów i atakuje wszystkie nasze dobrze chronione warto[ci. Je[li mamy w co­dziennym |yciu do czynienia z dziemi, to za­uwa|amy, |e wspóBczesne dzieci bardzo ró|ni si od tych ze  starych, dobrych czasów . MBo­dzi ludzie rzucani s to tu, to tam jak piBeczki pingpongowe i jest to dla nich bardzo realne do[wiadczenie. Stoj oni w samym centrum chaosu naszych czasów. S bezpo[rednio ma­nipulowani przez siBy, które zostaj uwolnione, gdy stare warto[ci przestaj istnie i dawne pola magnetyczne rozpadaj si. MBodzi ludzie nie s chronieni przed t przemoc i do[wiadczaj jej. Czsto tak|e wyra|aj to w uderzajco jasnych sBowach. Wzdrygaj si, gdy do[wiad­czaj tych emocjonalnych fal, które chc ich pochwyci. </div><!--akapit--> </div><!--podrozdziaB--> <div class="podrozdzial"> <div class="podtytul">DIALEKTYKA NIE ZACZYNA SI NA PROGU</div> <div class="akapit"> Nasze czasy s zdumiewajce. Na ludzko[ wylana zostaBa lawina katastrof. Wszystko, co nie jest mocno zakorzenione w normach nowej ery, zostanie zmiecione z powierzchni ziemi. Chaos staje si coraz bardziej wyczuwalny, lecz jednocze[nie przenikajce ZwiatBo udziela inspi­racji i pocieszenia naszym cierpicym sercom. Jest to ogromna walka midzy ciemno[ci a [wiatBem, desperacka ucieczka ciemno[ci przed odkrywajcym prawd [wiatBem. </div> <div class="akapit"> Niektórzy uczniowie SzkoBy Duchowej ZBo­tego Ró|okrzy|a mówi o dialektycznej naturze jako o szkodliwym i zBym [wiecie zaczynajcym si gdzie[ z dala od progu ich domostwa. Trudno o wikszy bBd. Ka|dy czBowiek, a| po komórki ciaBa, jest cz[ci natury dialektycznej, to znaczy jest przywizany do koBa powstawania i prze­mijania. Odnosi si to tak|e do naszego wBasnego domu, do naszych codziennych wysiBków i nawet do tych rzeczy, o których niektórzy uczniowie mówi:  Ja ju| tak nie postpuj . Tak|e ucznio­wie, zarówno pocztkujcy jak i zaawansowani, wci| maj mnóstwo starych dialektycznych naleciaBo[ci, które powinny skBoni ich do po­wa|nego zastanowienia si. Kto[ kiedy[ po­wiedziaB:  My[lenie to przetasowywanie uprze­dzeD . My[lenie, aktywno[ ludzkiego umysBu, nie dostarcza nam nowych punktów widzenia. Ten rosncy chaos i badanie jego podstaw nie wzbudza optymizmu. </div> <div class="akapit"> Lecz istnieje inne my[lenie, które zasBuguje na nasz uwag. ZaBó|my, |e istnieje plan Boga dla naszego [wiata i jego fal |yciowych. Za­Bó|my dalej, |e ten plan osignB taki poziom rozwoju, |e wielka liczba dusz mo|e zosta uratowana od upadku. W takim razie, czy nie byBoby naiwno[ci wierzy, |e sze[ i póB mi­liarda ludzi zamieszkujcych nasz planet, z caBym ich bogactwem, potg i technologi mogBoby, cho przez chwil, oprze si temu planowi? Ten opór mógBby nieco utrudni przebicie si ZwiatBa i doprowadzi do wielu katastrof. Ludzko[ stworzyBa, indywidualnie lub zbiorowo, wiele przeszkód stojcych na drodze tego procesu. Lecz powodzenie jest pewne. Wszystko, co stoi na przeszkodzie tego planu Boga, zostanie usunite przy pomocy Bagodnych lub ostrzejszych [rodków. </div> </div><!--podrozdziaB--> <div class="podrozdzial"> <div class="podtytul">DROGA PRZEZ SYMBOLICZNY MUR I MISTYCZN BRAM</div> <div class="akapit"> Je[li spróbujemy towarzyszy ówczesnemu mBodemu kandydatowi na jego drodze, wów­czas najBatwiej bdzie nam sobie u[wiadomi, z jak wewntrzn powag i z jakim oddaniem Katarzy po[wicali si swemu procesowi we­wntrznej transformacji. Kandydat, który z peB­nym zdecydowaniem wkraczaB na drog do Zwitego Graala, rezygnowaB z |ycia w spoBe­czeDstwie, z maB|eDstwa, dóbr ziemskich, re­zygnowaB z jedzenia misa i picia wina. Prakty­kowaB on endur, dobrowolne obumieranie ego, aby jego osobowo[, uwolniona od wszelkich ziemskich wizów, mogBa sta si godnym naczyniem dla siBy Boskiego ZwiatBa i MiBo[ci. Okres przygotowawczy trwajcy kilka lat, wielu adeptów spdzaBo w jaskiniach Ussat-Ornolac w dolinie Ariege. Katarzy ju| od roku 1000 za­mieszkiwali te olbrzymie groty i u[wicali je jako naturalne [witynie na swej wewntrznej drodze do Zwitego Graala. Niekiedy umacniali swoje jaskinie i otaczali je murem, dziki czemu powstaBy trudno dostpne tzw.  spoulgas . </div> <div class="akapit"> Na poBudnie od Tarascon, powy|ej wsi Ussat-Ornolac, w Montagne Sacree, we wntrzu Zwitej Góry, znajduj si ko[cioBy Katarów. Jeszcze do XIII w. dno doliny wypeBniaBo je­zioro powstaBe przez naturalne spitrzenie wód, a jego fale sigaBy niemal|e wej[ do grot sBu­|cych za ko[cioBy. Kandydat, który pragnB kroczy drog wiodc do Zwitego Graala, wycofywaB si ze [wiata w samotno[ tych u[wiconych miejsc. Przekroczywszy  symbo­liczny mur , tzn. kiedy rozstaB si ze [wiatem, z pomoc starszych braci pokonywaB stopieD po stopniu, coraz wy|ej, a| do DoskonaBo[ci. Po­szczególnym fazom tej drogi towarzyszyBy: milczenie, post, praca, zdobywanie wiedzy astrozoficznej, medycznej i stopniowe odkrywa­nie posBannictwa zbawienia zawartego w chrze[­cijaDskim misterium inicjacyjnym udokumento­wanym przede wszystkim Ewangeli Jana. </div> <div class="akapit"> Katarzy wiedzieli, |e tylko wyzwalajce poznanie i |ycie oparte na sBu|bie prowadz do Graala. Na krótko przed inicjacj kandydat  umieraB - po uprzednim czterdziestodniowym okresie postu - symboliczn  [mierci mis­tyczn . W grocie o nazwie Kepler zostawaB symbolicznie na trzy dni zBo|ony do grobu, aby wypeBni do koDca endur - proces umierania na krzy|u tej natury. W taki sposób jego dusza mogBa w rzeczywistym na[ladownictwie Jezusa prze|y  Consummatum est -  DokonaBo si . </div> </div><!--podrozdziaB--> <div class="podrozdzial"> <div class="podtytul"> CHCEMY NAJPIERW JESZCZE CHWILK SI ROZEJRZE </div> <div class="akapit"> Chaos jest konsekwencj naszej odmowy wspóBpracy w rozwoju boskiego planu; jest to ociganie si z reakcj na ZwiatBo, które chce ocali ludzko[ i wznie[ jej |ycie na wy|szy poziom. ZwiatBo to konfrontuje ludzi z wypeBnieniem celu ich |ycia: albo wznoszenie si ku ZwiatBu i ze ZwiatBem, albo upadek ku ciemno[ci i z ciemno­[ci. UsByszeli[my kiedy[, jak mBodzi ludzie, którzy zostali postawieni przed [cie|k wyzwo­lenia powiedzieli: <span class="pochylonyTekst">  Szukali[my tej [cie|ki, lecz nie spodziewali[my si, |e ju| teraz j znajdziemy. Chcemy najpierw jeszcze chwilk si rozejrze .</span> Kto mówi w ten sposób, zamyka drzwi. Któ| wie, kiedy bdzie mu ofiarowana nowa szansa. </div> <div class="akapit"> Zatem chaos wzrasta. Niepewno[ przewa|a, poniewa| ludzie nie s jeszcze w peBni prze­budzeni i ograniczenie ich [wiadomo[ci trzyma ich z dala od jasnego postrzegania. Nie zrozumcie tego niewBa[ciwie, nie chcemy tu uogólnia. Tego, kto nie zatrzasnB tych drzwi i kto wstpiB na [cie|k wyzwolenia, nie trzeba ju| zachca. Jednak|e, kto wierzy, |e idzie t [cie|k, lecz marzy o swych wBasnych osigniciach i za­letach, jest jak czBowiek, który czekaB u bram nieba na to, by si otworzyBy, a obudziB si, gdy zostaBy one ponownie z hukiem zamknite. </div> <div class="akapit"> A kto si wci| waha... czy| nie jest naszym bliznim w opresji. Te bodzce |yciowe majce na celu zachowanie czujno[ci i cigBe zastana­wianie si, s przeznaczone dla niego. Gdy| mdro[ ludowa gBosi: <span class="pochylonyTekst">  Na równinach wahaD le| ko[ci niezliczonych milionów ludzi, którzy w drodze po zwycistwo usiedli, by odpocz, i gdy tak siedzieli w tym miejscu, umarli .</span> </div> </div><!--podrozdziaB--> <div class="podrozdzial"> <div class="podtytul">WYSTARCZAJCO SILNI WEWNTRZNIE, BY WCI{ IZ NAPRZÓD</div> <div class="akapit"> W |yciu ka|dego czBowieka nadchodzi ten zasadniczy moment, kiedy zostaje rozpoznana prawdziwa [cie|ka wyzwolenia. Lecz w tym samym czasie daj o sobie zna tak|e siBy prze­ciwne. Wtedy musimy udowodni, czy nasza wiara jest wystarczajco silna, czy proces Chry­stusa w naszym sercu okazaB si owocny, czy kandydat ju| przezwyci|yB lk i odrzuciB wa­hanie. Wtedy jasne bdzie, czy woBanie Gnozy znalazBo odzew i czy czBowiek jest na [cie|ce wyzwolenia i posiada wystarczajco du|o we­wntrznej siBy, by wytrzyma do koDca. Gdy| [cie|ka wewntrznego wyzwolenia wymaga niezmiennej wierno[ci, pomimo chaosu, niedoli i nieszcz[cia. Kto udaje si na spoczynek, tego zmorzy sen, który zaw|a [wiadomo[ i gasi wschodzce wewntrzne [wiatBo. </div> <div class="akapit"> Lecz ten, kto przekracza równiny wahania, w wytrwaBo[ci i na bazie prawdziwie gBbokiej wiary, nie bdzie pBawiB si po raz setny lub tysiczny w faBszywym odpoczynku i do[wiad­czaB [mierci wewntrznego sBoDca. Ten poszu­kiwacz jedynej prawdy, ten idealista, ta obu­dzona istota ludzka na drodze do wyzwolenia, otrzyma moc, i wgld, i miBo[, które bd pro­wadzi j przez chaos do wiecznego ZwiatBa, które przenika jej [wiadomo[ i caBkowicie j przemienia. </div> <div class="akapit"> Czy my nale|ymy do tych idealistów? Je[li czBowiek pracuje do pózna i kBadzie si spa caBkowicie wyczerpany, to raczej nie bdzie mu si chciaBo zacz pracowa nastpnego ranka. Powieki ma jak z oBowiu, ciaBo nie reaguje na sBabe impulsy woli, budzik dzwoni na pró|no i wypeBnia go miBe osBabienie, które sprawia, |e caBe poczucie odpowiedzialno[ci ulatnia si. I nagle budzi si! Za pózno! Mo|liwo[ci, jakie mo|na byBo wykorzysta, przeminBy. </div> </div><!--podrozdziaB--> <div class="podrozdzial"> <div class="podtytul">BRAMA DO NIEBA ZATRZAZNITA Z HUKIEM</div> <div class="akapit"> To przydarzyBo si pewnemu czBowiekowi u bram niebios. Po aktywnym |yciu, w którym wykonywaB docenian przez wszystkich prac, pojawiB si u bram nieba. Lecz byB jeden sBaby punkt, którego nie daB rady przezwyci|y: jego uwaga, jego oddanie czsto sBabBo, poniewa| morzyB go sen. Tak siedzc przed bram do nieba usByszaB gBos mówicy:  Raz na sto lat otworz si . I tak czekaB, czekaB i czekaB... A jego uwaga osBabBa tylko na moment, tak mu si przynajmniej wydawaBo. Na krótko zamknB oczy, by odpocz... I obudziB go huk zamykanej bramy. </div> <div class="akapit"> Czy jeste[my wystarczajco przebudzeni? Czy udaBo nam si ju| uciec przed snem za­pomnienia? Czy zebrali[my wystarczajco od­wagi i siBy, by i[ dalej na bazie udzielonego nam wgldu, prosto przez rozczarowanie, sprze­ciw, chaos i wahania? Czy jako bBogosBawieD­stwa do[wiadczamy tego, |e jeste[my wyrywani z naszych codziennych zwyczajów, z sennego naBogu naszego codziennego |ycia? Czy te| krcimy si wkoBo i zamykamy oczy na walk pomidzy [wiatBem a ciemno[ci? Czy pozna­li[my ju| t walk w naszym wBasnym |yciu? Nie walk przeciwko innym, którzy kwestionuj nasze ideaBy, lecz walk z przeciwnikiem w naszym wBasnym mikrokosmosie? I czy nasza wiara zostaBa poddana wystarczajcej ilo[ci prób, by[my mogli bez wahania przekroczy próg? </div> <div class="akapit"> Kto przekracza równiny wahania, kto posia­da niezachwian wiar, mo|e i musi pokona wszystkie przeszkody. Kto znajduje si w po­dró|y ku wieczno[ci, musi by dusz w Chry­stusie. Stanie si takim pod warunkiem, |e zno­wu nie zapadnie w sen, lecz bdzie czuwaB z Tym, który w nas przezwyci|yB [mier. </div> </div><!--podrozdziaB--> <!-- koniec tekstu --> </div><!--sekcjaGlowna--> </div><!--prawa kolumna--> <div id="stopka"> <hr /> &copy; 1996-2006 <a href="mailto:info@zloty-rozokrzyz.org">Lectorium Rosicrucianum</a> </div> </div><!--kontener--> </body> </html>