Wydawnictwo 
Książki 
Artykuły 

Informacje 
Artykuly 
 
Lectorium Rosicrucianum
Lectorium Rosicrucianum Rosekruis Pers Aktywności
  TEKSTY ->TEMATY MIESIĄCA -> CZERWIEC 2006 

Temat miesiąca, czerwiec 2006

  

Prana i pierwotna prana

  

  

Jako człowiek i jako mikrokosmos stoimy we wzajemnym związku z otaczającym nas uniwersum. Jesteśmy jego częścią i stanowimy z nim całkowitą jedność. Nic, co istnieje albo dzieje się we wszechświecie, nie pozostaje na nas bez wpływu. Patrząc z dłuższej perspektywy, wszystko to oddziałuje na nas - świadomie lub nieświadomie - i powoduje zmiany.

  

Z tego punktu widzenia możemy naszą naturalną postać potraktować jako niezwykle wrażliwy narząd zmysłu. Wszystko, co jest przez nas postrzegane, to w ostatecznym rozrachunku wibracje: fale świetlne albo fale dźwiękowe. Oznacza to, że właściwie postrzegamy energie. Fizyka atomowa mówi: „Cała materia składa się z sił i energii…”.

Bez tego strumienia sił ciało fizyczne nie mogłoby istnieć.

  

Tak więc nasze ciało jest stacją odbiorczą dla rozmaitych sił kosmicznych. Te tak konieczne dla nas siły starożytni nazywali praną. Słowo to tłumaczyć można jako substancja życiowa, chleb życia.

  

Mikrokosmos jest sferycznym polem świadomości, w którym z pomocą prany może się rozwinąć pewna abstrakcyjna idea.

  

Kiedy tylko świadomość w mikrokosmosie znajduje się w zgodzie z właściwym mu celem, tzn. daje się poprowadzić przez Boga, do systemu wpromieniowana zostaje substancja praniczna, która jest całkowicie czysta i odpowiada temu celowi. Możemy tutaj w uzupełnieniu do naturalnej siły pranicznej mówić również o Pierwotnej Pranie.

  

System staje się wówczas polem promieniowania o wielkiej wspaniałości, ponieważ przyjmuje on siłę promieniowania, o jakiej świadczy Ewangelia Jana:

„Tym zaś, którzy go przyjmują, daje siłę do stania się dziećmi Boga.”

  

Jest to ta sama siła, o której powiedziane zostało:

„Kto spożywa ciało moje i pije moją krew, ten ma żywot wieczny.”

  

W Szkole Różokrzyża wciąż na nowo nasza uwaga kierowana jest na proces idący w parze z wdychaniem czystej substancji pranicznej. Otrzymujemy wsparcie, abyśmy tę substancję wykorzystywali w pozytywnym sensie.

  

Ta siła światła wieczności działa w pierwszym rzędzie uzdrawiająco, przynosząc ozdrowienie, uświęcając.

  

Każdy oczywiście sam musi zadać sobie pytanie, czy rzeczywiście chce zostać uzdrowiony. Pragnienie takie może się pojawić, jeśli poprzedzi je poznanie, że jest się chorym.

  

Ponieważ o naszym obecnym stanie życia decyduje naturalna siła promieniowania, dążąca do zapewnienia przetrwania w naszej naturze, dlatego jasne jest, że tylko nowa siła promieniowania może w pozytywnym sensie, w świetle ścieżki duchowej, przynieść nam pomoc.

  

Przy tym możemy rozumieć to tak, że ta nowa siła światła jest antytezą wszystkiego, co porusza i podtrzymuje istnienie naszej naturalnej istoty.

  

Nowa siła, pierwotna prana, prowadzi kandydata do odkrycia samego siebie i jest jednocześnie siłą ku uzdrowieniu. Nie w sensie automatycznym, ale daje ona kandydatowi zdolność – jeśli ten tego chce – aby wziął wielkie dzieło uzdrowienia w swoje ręce.

  

Jest to praca nad sobą samym, wykonywana w sile Boga, w sile promieniowania pierwotnej prany. 

 
 

© 1996-2006 Lectorium Rosicrucianum