Wydawnictwo 
Książki 
Artykuły 

Informacje 
Artykuly 
 
Lectorium Rosicrucianum
Lectorium Rosicrucianum Rosekruis Pers Aktywności
  TEKSTY ->TEMATY MIESIĄCA -> PAŹDZIERNIK 2006 

Temat miesiąca, październik 2006

  

  

„Gdy odjęte nam zostaje coś,

z czym jesteśmy głęboko i cudownie związani,

wówczas odjęte nam zostaje wiele z nas samych.

  

Bóg jednak chce,

byśmy się ponownie odnaleźli,

bogatsi o wszystko utracone

i pomnożeni o każdy nieskończony ból.”

  

Gdy czytamy te wersy Rainera Marii Rilkego i pozwolimy, by na nas zadziałały, wówczas być może odezwie się w nas jakiś przytakujący lub przeczący im głos, każdemu znane jest bowiem przeżywanie utraty czegoś, cokolwiek by to nie było.

Doświadczenie utraty pozostawia głębokie ślady w naszej psychice.

Nawet czasowe przemiany, które także często są przez nas odbierane, jakby nam coś zabierano, odciskają się w naszej duszy.

Wciąż od nowa poszukujemy tego, co utraciliśmy. Jest to jak wewnętrzny przymus.

Tej właściwej, wielkiej, decydującej straty, nie uświadamiamy sobie jednak.

W ten sposób w kieracie naszej codzienności i naszych nawyków może pojawić się poczucie beznadziejności.

Co tak naprawdę utraciliśmy?

Jest to jedność z rzeczywistym życiem, jedność z naszym boskim jądrem.

To też właśnie wywołuje w nas poczucie beznadziejności.

Jednakże przez brak nadziei może powstać pustka, a z tej pustki budzi się tęsknota, tęsknota za „wybawieniem”.

Na taką tęsknotę odpowiada nasza wewnętrzna boska zasada.

Z początku daje o sobie znać jako przeczucie a potem jako pewność:

To, co uważaliśmy za utracone, cały czas jeszcze jest obecne. Głęboko w nas pogrzebane, czeka na to, by zostać wybawione i uwolnione.

Teraz człowiek będzie szukał odpowiedzi na wszystkie swoje pytania i znajdzie je. Pójdzie drogą, która poprowadzi go w dal od niego samego do zawartego w nim boskiego zalążka.

Wszystko, co odda wówczas z własnej woli, umocni ten boski zalążek i pozwoli mu wzrastać.

Na końcu nawet największy ból może przerodzić się w radość, jeśli rozpoznamy, że jest on tylko krokiem na drodze do uwolnienia.

I wszystko, co w ten sposób zostało nam odebrane, czyni nas koniec końców bogatszymi niż dotychczas.

Tekst pieśni młodzieżowej wyraża to w ten sposób:

  

„Z serc naszych w górę płynie pieśń,

brzmi w niej radości ton,

wibruje w wielkim chórze śpiew,

wolności składa hołd.

W niepamięć poszły wszystkie

dni zmartwień oraz trosk.

Miłości Światło Gnozy

uwalnia serca w nas.

  

I tak idziemy w Światła ślad,

odważni, pełni sił,

i względem wszystkich ludzi dziś      

spełniamy misję swą.                                  

A Miłości Braterstwo

wskazuje drogę nam,

serca bowiem się kierują

ku Kraju Światła bram.”

  

 
 

© 1996-2006 Lectorium Rosicrucianum