Wydawnictwo 
Książki 
Artykuły 

Informacje 
Artykuly 
 
Lectorium Rosicrucianum
Lectorium Rosicrucianum Rosekruis Pers Aktywności
  TEKSTY ->TEMATY MIESIĄCA -> GRUDZIEŃ 2006 

Temat miesiąca, grudzień 2006

 

Moment spokoju

 

 

Czy macie w domu zegar stojący, albo taki wiszący na ścianie?

Wygospodarujcie kiedyś trochę czasu i przyjrzyjcie się wahadłu, jak się porusza: tam i z powrotem, tam i z powrotem, bez ustanku, bez spoczynku. Gdy tak obserwujecie to wahadło, ukazuje ono Wam nasz spolaryzowany świat dialektyki.

  

My sami jesteśmy tym wahadłem. Bujając się na łańcuchu poruszamy się pomiędzy pozytywnym a negatywnym, tam i z powrotem. Jesteśmy życi; nasze nastroje, nasze widzenie spraw wynikają z naszego aktualnego „punktu widzenia” (a raczej: punktu wiszenia) na tym właśnie wahadle. Właściwie jest to niewesoły punkt widzenia!

  

Istnieje jednak punkt, gdzie wahadło znajduje się w pozornym spoczynku: Jest to dokładnie najniższy punkt pomiędzy dwoma wychyleniami. Spoczynek, jakże wspaniały moment, bowiem tutaj może wydarzyć się coś ważnego. W tym momencie może do nas przeniknąć coś całkiem innego, inna wibracja, światło, nie pochodzące z naszego świata zjawisk; światło, które jest zawsze, którego jednak dotychczas nie mogliśmy dostrzec, ponieważ nasz byt, zmienny jak wahadło, tak bardzo nas absorbował.

  

Jest jeszcze jeden przykład, gdy dokonuje się w nas coś podobnego, choć wcale tego nie zauważamy. W rytmicznej pracy mięśnia sercowego jest taki moment, w którym skurcz przechodzi w rozkurcz. Również tutaj, w tym codziennym, rytmicznym pulsowaniu otwiera się, jak pomiędzy wdechem i wydechem, szansa, by mogło do nas przeniknąć coś całkiem innego – bez najmniejszego przymusu, bez jakiegokolwiek niebezpieczeństwa. To „Coś” jest i czeka, byśmy nareszcie się zatrzymali i dostrzegli szansę na nowy wgląd i zastanowienie się nad sensem życia.

  

Znacie symbol naszej Szkoły Duchowej - krzyż z różą - i wiecie, że róża symbolizuje nasz atom Iskry Ducha. Ma ona swoją „siedzibę” w centrum naszego mikrokosmosu, a nasze serce odpowiada temu miejscu.

  

Jeśli w punkcie spoczynku wahadła przeciągniecie linię pionową, otrzymacie krzyż. W punkcie przecięcia krzyża znajduje się Róża, wielka możliwość naszej przemiany. Róża jest punktem zetknięcia z Gnozą.

  

Gnostyczne światło, siła gnostyczna w każdej chwili może do nas przeniknąć i doprowadzić nas do nowych wglądów. Wołanie, które już od wielu inkarnacji jest do nas przesyłane, znalazło nareszcie punkt wejścia. I teraz może rozpocząć się droga odwrotu, powrót do utraconej Ojczyzny. W tym samym stopniu, w jakim zapanuje nad nami spokój, gdy oddamy się spokojowi i otworzymy się na niego, powstaje w nas nowy wgląd w sens naszego życia. I wówczas jednocześnie stajemy się zdolni, by iść rozpoznaną przez nas drogą. Nasze przemyśliwanie i filozofowanie możemy przeobrazić w czyn.

  

Również i w przebiegu roku istnieje pewien szczególny punkt spoczynku.

Wychylenie wahadła roku 2006 dobiega końca.

Czas pomiędzy jednym rokiem a drugim może zaprowadzić nas do głębokiego spokoju i zastanowienia, nim wahadło zwróci się w kierunku Nowego Roku.

  

Obyśmy dobrze wykorzystali ten szczególny czas! 

 
 

© 1996-2006 Lectorium Rosicrucianum